Aktualności
Zwyczajni Niezwyczajni

💙 ZWYCZAJNI NIEZWYCZAJNI | Odcinek 4

14 września 2026 · Biuro ZZPP

Nie wszystko, co najcenniejsze, da się przeliczyć na pieniądze.

On – od ponad ćwierć wieku pracownik Policji.
Ona – od dziesięciu lat pracownica Policji.
Po pracy wracają do wspólnego domu i ogrodu. A kiedy mogą – dzielą się z innymi czymś, czego nie można wyprodukować, zastąpić ani kupić.

Własną krwią. ❤️🩸

Poznajcie Cezarego i Urszulę Celińskich, małżeństwo pracujące w Komendzie Powiatowej Policji w Łukowie (woj. lubelskie).

Cezary rozpoczął pracę w Policji 1 sierpnia 1999 roku. Dziś jako technik w Zespole ds. Ochrony Informacji Niejawnych realizuje zadania kierownika kancelarii tajnej. To jedna z tych funkcji, których na zewnątrz niemal nie widać, choć wiąże się z odpowiedzialnością za szczególnie chronione informacje.

Ale jest coś jeszcze.

Przez lata Cezary oddał 18 700 ml krwi.

18,7 litra.

Za tymi liczbami nie stoi premia, nagroda ani obowiązek służbowy. Stoi decyzja człowieka, który kolejny raz siada na fotelu krwiodawcy, bo wie, że po drugiej stronie ktoś może właśnie tej krwi potrzebować.

Za swoją działalność otrzymał odznakę Zasłużonego Honorowego Dawcy Krwi I stopnia. 🩸🏅

Obok niego jest Urszula.

Od 1 czerwca 2016 roku pracuje jako technik w Wydziale Ruchu Drogowego KPP w Łukowie. I najwyraźniej niektórymi rzeczami w małżeństwie można się zarazić. 😉 Ona również została honorową dawczynią. Na razie – jak sama o sobie mówi – początkującą. Oddała 1800 ml krwi.

Czyli wspólnie Celińscy podarowali już innym 20,5 litra krwi.

To ponad 45 razy, kiedy trzeba było usiąść na fotelu krwiodawcy, podwinąć rękaw i oddać około 450 ml własnej krwi.

A żeby jeszcze lepiej zobaczyć skalę – 20,5 litra to ponad cztery razy tyle krwi, ile znajduje się w organizmie dorosłego człowieka.

Krok po kroku. Litr po litrze. Przez lata.

I chyba właśnie to robi największe wrażenie.

Bo mówimy o pracownikach Policji. O ludziach zatrudnionych w jednostce szczebla powiatowego, których realia wynagradzania znamy aż za dobrze. Nie należą do grupy zawodowej rozpieszczanej finansowo.

A jednak dzielą się tym, co mają. Dosłownie – częścią siebie.

🌱 Po godzinach oboje mają jeszcze jeden wspólny świat – ekologiczne ogrodnictwo. Zamiast pośpiechu: ziemia, własne uprawy, natura i satysfakcja z tego, że coś posadzone własnymi rękami zaczyna rosnąć.

Może właśnie dlatego historia Celińskich tak dobrze pasuje do naszego cyklu.

Na co dzień nie stoją przed kamerami. Nie przeczytacie o nich w policyjnych statystykach. Przychodzą do pracy, wykonują odpowiedzialne zadania, wracają do domu, pielęgnują swój ogród.

I od czasu do czasu wyciągają rękę.

Nie po coś.

Żeby coś dać. ❤️

Cezary, Urszula – jesteśmy dumni, że właśnie takich ludzi mamy wśród pracowników Policji i w naszej związkowej społeczności.

Bo „Zwyczajni Niezwyczajni” nie są opowieścią o bohaterach z pierwszych stron gazet.

To opowieść o ludziach, których czasem mijamy codziennie na korytarzu i nawet nie wiemy, ile dobra robią, kiedy nikt nie patrzy. 💙

Komisja Krajowa
Związku Zawodowego Pracowników Policji