Mija 12 godzin od opublikowania przez nas apelu do MSWiA o sprostowanie przekazu, w którym zabrakło blisko 25 tysięcy pracowników Policji.
Po 12 godzinach mamy:
18 226 wyświetleń
1 325 aktywności
893 kliknięcia
279 reakcji
115 komentarzy
44 udostępnienia
I jeszcze jedna liczba, która daje do myślenia: 60% odbiorców tego posta to osoby, które NIE OBSERWUJĄ naszej strony!
Co to znaczy? Że temat żyje. Że wyszedł daleko poza grono osób, które są z nami na co dzień. Że czytacie. I dobrze.
Ale teraz będzie trochę mniej wygodnie. Bo doskonale znamy zdania słyszane później na korytarzach jednostek:
„Związki powinny…”
„Dlaczego nic nie robicie?”
„Trzeba walczyć mocniej.”
„Nikt się z nami nie liczy.”
Tylko że siły związku nie buduje milcząca zgoda. Nie widać jej przy stole negocjacyjnym. Nie widać jej w ministerstwie. Nie widać jej w przestrzeni publicznej. Widać natomiast, ilu ludzi jest gotowych zareagować, skomentować, udostępnić i publicznie stanąć za sprawą, która ich dotyczy.
Dlatego nie piszemy dziś: „daj nam lajka”. Piszemy coś znacznie ważniejszego: Jeżeli oczekujesz, że ktoś będzie głośno mówił w Twoim imieniu – nie zostawiaj go samego z tym głosem.
Możesz nas krytykować. Możesz się z nami nie zgadzać. Możesz wymagać więcej – i powinieneś. Ale kiedy zgadzasz się ze sprawą, o którą walczymy, pokaż to. Bo jest pewien paradoks, którego nie możemy przemilczeć: walczymy o to, żeby blisko 25 tysięcy pracowników Policji przestało być niewidzialnymi. Nie możemy jednocześnie sami wybierać bycia w cieniu, w niewidzialności.
WIĘC:
CZYTAJ. REAGUJ. A POTEM WYMAGAJ.
Nie dla statystyk Związku. Dla siły własnego głosu.
Komisja Krajowa Związku Zawodowego Pracowników Policji
