Są ludzie, którzy przez całe życie gonią za wynikiem. Są też tacy, którzy dbają o to, żeby gra toczyła się fair.
Przemysław Dzienuć od blisko 30 lat stoi z gwizdkiem na piłkarskich boiskach. Ponad 2200 poprowadzonych meczów, tysiące zawodników, setki kilometrów i niezliczone decyzje podejmowane w ułamku sekundy. To nie tylko imponujący dorobek jednego z najbardziej doświadczonych arbitrów w województwie lubuskim. To trzy dekady odpowiedzialności, opanowania i szacunku do zasad.
Ale boisko to tylko jedna z jego drużyn.
Od ponad 20 lat jest związany z Policją. Swoją działalność społeczną, jako członek związku zawodowego rozpoczął zaledwie trzy miesiące po rozpoczęciu pracy, wierząc, że wspólne działanie naprawdę ma sens. Gdy w 2018 roku organizacja związkowa w Świebodzinie potrzebowała nowego impulsu, nie czekał, aż zrobi to ktoś inny. Sam podjął się odbudowy jej struktur i stanął na ich czele.
Dziś jest Wiceprzewodniczącym Lubuskiego Zarządu Wojewódzkiego ZZPP oraz członkiem Komisji Krajowej, ale nadal pozostaje przede wszystkim człowiekiem, który potrafi łączyć ludzi.
I choć jako informatyk z KPP w Świebodzinoe ma ogrom pracy, znajduje czas na organizację spływów kajakowych, wyjazdów w góry, spotkań integracyjnych i wydarzeń dla pracowników Policji. Bo wie, że związek zawodowy to nie tylko rozmowy o przepisach i wynagrodzeniach. To także relacje, zaufanie i poczucie wspólnoty.
Tę samą zasadę przenosi poza miejsce pracy. Od lat angażuje się społecznie szkoląc młodych sędziów, organizuje wydarzenia sportowe i wspiera akcje charytatywne. Podczas Turnieju Halowej Piłki Nożnej Jednostek Policji województwa lubuskiego występuje w podwójnej roli – arbitra i przedstawiciela Związku Zawodowego Pracowników Policji – pomagając jednocześnie prowadzić zbiórki na rzecz Fundacji Pomocy Wdowom i Sierotom po Poległych Policjantach.
Za swoją działalność był wielokrotnie wyróżniany zarówno przez środowisko sportowe, jak i Policję. Otrzymał m.in. Brązowy Medal za Zasługi dla Policji oraz Medal za Zasługi dla Związku Zawodowego Pracowników Policji.
Przemysław pokazuje, że autorytet nie rodzi się z funkcji ani odznaczeń. Buduje się go konsekwencją, uczciwością i gotowością do działania – niezależnie od tego, czy stoi się na środku piłkarskiego boiska, czy po stronie ludzi, którzy potrzebują wsparcia.
Przemku, dziękujemy za Twoje zaangażowanie, pasję i serce, które od lat wkładasz zarówno w sport, jak i w działalność na rzecz pracowników Policji.
Bo właśnie tacy są nasi Zwyczajni Niezwyczajni.
Komisja Krajowa Związku Zawodowego Pracowników Policji